wyszukaj epizod
wyniki wyszukiwania
Jest kwietniowy poranek 1943r. Trwa wojna. Na ul. Stalowej, gdzie mieszka wówczas siedmioletni pan Zbigniew dochodzi do nieznanej historykom bitwy.
Trwa wojna. Pan Krystyn, mieszkaniec ul. Targowej ma 6 lat i zaprzyjaźnia się z żołnierzami Wojska Polskiego, stacjonujących opodal cerkwii. Mały Krysiek dostaje karabin i staje na warcie.
Pani Elżbieta ma kilka lat i podróżuje z babcią tramwajem ulica Targową. Uważnie przygląda się jej niemiecki oficer.
Scena jak ze snu. Wnętrze tramwaju jadącego przez Pragę. W nim wtedy kilkuletnia pani Irmina z mamą. A na przeciwko oficer Wehrmachtu uzbrojony w balonik.
Trwa wojna. Mały Prażanin przemierza ulicę Targową na swoim czterokołowym rowerku. Zatrzymuje się przed niemieckimi wartownikami. Zsiada, przyjmuje pozycje strzelecką i mierzy do okupantów z karabinu.
Jest rok 1944. Jesień. Pan Andrzej jest wychowywany przez wuja kolejarza i wojowniczą ciotkę Cecylię. Ma 13 lat. Trwa wojna. Niemcy dokonują selekcji mężczyzn na placu przed wówczas istniejącą szkołą podstawową u wylotu ul. Korsaka. Pan Andrzej rusza tam z opiekunami.
Jest rok 1944. Trwa lekcja religii w podziemiach Bazyliki na ulicy Kawęczyńskiej. Ksiądz katecheta dekonspiruje ucznia-prymusa namiętnie czytającego ateistyczną książkę...
Trwa wojna. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Brat pani Zofii przynosi do domu małego białego królika. Królik jest dostatnio odżywiany w związku z przeznaczeniem go na świąteczny pasztet. Jednak czas płata figle ...
Jest 1944 rok. Pan Wiesław ma 6 lat. Wraz z mamą, starszym bratem i młodszą siostrą ucieka z Pragi w stronę Nowego Dworu z obawy przed zbliżającą się linią frontu. Uciekinierzy idąc szosą do Nowego Dworu Mazowieckiego słyszą nadlatujące niemieckie samoloty. Te zniżają lot...
Pani Terasa jest świadkiem surrealistycznych zdarzeń, jak z nieba na początku II WŚ spadają lalki.
Jest 1944 rok. Pan Wiesław ma 6 lat. Wraz z mamą, starszym bratem i młodszą siostrą ucieka z Pragi z obawy przed zbliżającą się linią frontu. Zatrzymują się w gościnnym domu w Nowym Dworze. Wkrótce przybywa tam także oddział SS.
Pan Krystyn odkrywa pod śniegiem przewód telefoniczny. Trop prowadzi do cerkwi. Jego odkrycie ułatwi zakończenie wojny.
Jest 1943 rok. Pan Wiesław ma 5 lat. Lubi bawić się przy torowisku jako że mieszka przy ul. Wileńskiej niedaleko dworca. Podczas zabawy spotyka żołnierza niemieckiego. Ten wręcza mu bochen.
Pan Krystyn, mieszkaniec ul. Targowej ma 6 lat i pomaga opiekunce Jadzi w transporcie worka kartofli. Na ul Stalowej dostają się do łapanki.
Jest jesień 1944 rok. Pan Wiesław ma 6 lat i wraz z mamą i rodzeństwem ucieka z Pragi w obawie przed zbliżającą się linią frontu. Zatrzymują się w gościnnych wioskach zarządzanych przez okupanta.
Pan Krystyn ma 6 lat. Świętuje razem z żołnierzami Nowy 1945 rok. Salwy oddawane przez polskich żołnierzy zwracają uwagę Niemców po drugiej stronie Wisły.
Jest 1944 rok. Pan Wiesław ma 6 lat. Wraz z mamą, starszym bratem i młodszą siostrą ucieka z Pragi z obawy przed zbliżającą się linią frontu. Zatrzymują się w gościnnym domu w Nowym Dworze. W pokoju obok stacjonują Niemcy.
Jest rok 1943. Wieczór. Pan Zdzisław, wtedy piętnastoletni chłopiec, wraca do domu pustą ulicą przez Targówek Fabryczny. Niespodziewanie zza węgła wyskakują trzy postacie...
Jest rok 1943. Wieczór. Pan Zdzisław, wtedy piętnastoletni chłopiec, wraca do domu pustą ulicą przez Targówek Fabryczny. Niespodziewanie zza węgła wyskakują trzy postacie...
Rodzina pana Andrzeja opuściwszy Warszawę po wybuchu wojny, powróciła w te strony po roku i osiadła na Zaciszu. Choć była to stosunkowo spokojna okolica, pan Andrzej przywołuje wspomnienia o trudnościach tego czasu, ograniczonych możliwościach zarobku, trudnościach w zaopatrzeniu etc. Znalazł się jednak na to sposób...
Czasy okupacji niemieckiej. Pan Tadeusz Kosiński opowiada o latach młodości i ryzykownych napadach na transporty niemieckie.
Czasy okupacji niemieckiej. O zwierzętach mieszkających wówczas na Warszawskiej Pradze opowiada pani Natalia Rafalska.
Czasy okupacji niemieckiej. O zwierzętach mieszkających wówczas na Warszawskiej Pradze opowiada pani Natalia Rafalska.
Przez płonącą Pragę sunie zwolna kolumna ciężarówek z pracownikami fabryki przetworów owocowo-warzywnych braci Pakulskich na ul. Mińskiej wiezionymi na śmierć. Z jednej z nich nagle wyskakuje matka z kilkuletnią córką...
Czasy okupacji niemieckiej. O bochenkach chleba cenniejszych niż złoto oraz bimbrze.
Gdy Warszawa została wyzwolona, dzieciaki z prawego brzegu ruszają na eksplorację ruin starówki.
O niezwykłej popularności filatelistycznego hobby w czasach okupacji opowiadają trzej Prażanie.
Rezydentów ZOO ewakuowano. Gdy nie ma zwierząt ludzie zasiedlają zwolnione przestrzenie.
Jest wrzesień 1943 roku. Pan Zdzisław pilnuje pustego mieszkania swojej siostry, które sąsiaduje z siedzibą komendy żandarmerii niemieckiej. Zaprasza kolegów...
Jest wrzesień 1943 roku. Pan Zdzisław pilnuje pustego mieszkania swojej siostry, które sąsiaduje z siedzibą komendy żandarmerii niemieckiej. Zaprasza kolegów...
Podczas wojny smakosze mięsiwa nie wybrzydzają.
Balkony kamienic przy Targowej były miejscem zabaw praskich urwisów. Okupacja nie zmieniła balkonowych rytuałów.
W trakcie wojny wywożono mężczyzn na przymusowe roboty do Niemiec. Pan Ryszard opowiada jak mężczyznom z jego rodziny udało się uniknąć aresztowania.
Bródno płonie. Mieszkańcy drewnianego budynku przy ul. Palestyńskiej 19, dziś już nie istniejącego, nie dają za wygrane. Na dach budynku w deszczu bomb chwiejnym krokiem wspina się kobieca postać...
Trwa wojna. Młodzi chłopcy prowadzą walkę dywersyjną z okupantami. Sposobów jest wiele...
Gdy wybucha powstanie warszawskie pies Bajbus postanawia powrócić do swego właściciela na Targówku. Polecamy inne epizody z tym bohaterem: nr 77 i 78.
Mała Danusia, by dotrzeć na komplety musi przejść pod ostrzałem artylerii niemieckiej i bolszewickiej oddaje się opiece Matce Boskiej z Lourd.
Smak i zapach potraw na Pradze, jakich próżno dziś szukać, opisuje warszawski gawędziarz, znany aktor Pan Mieczysław Gajda.
Dom przy Świeżej starannie ukrywa niektórych ze swych gości. Trwa przecież okupacja.
Pan Krzysztof opowiada o pracy swojego ojca – motorniczego tramwajów warszawskich w międzywojniu i w czasach okupacji niemieckiej.
Mama pana Michała jedzie tramwajem Aleją Zieleniecką. Pasażerowie na wieść o łapance czmychają. Pani Gradowska ma dość. Zostaje. Tramwaj nieubłaganie rusza.
W słoneczny, letni dzień młody Stasio pływa kajakiem po Wiśle. Z poruszeniem obserwuje krwawą łapankę na praskim brzegu. Niemcy nakazują mu powrót.
Pani Alicja mieszka na Pradze gdzie drastyczne obrazy wojny początkowo nie są zauważalne. Wojna wdziera się w końcu do życia małej Alicji zmieniając nieodwracalnie jej otoczenie i nią samą.
Pani Alicja jako nastolatka mieszka z babcią na Pradze. Od czasów dzieciństwa wielbi aktorów i kocha teatr. Okupacja nie ma wpływu na tą miłość.
Pani Halina, jak co tydzień przenosi meldunki i kolportuje Biuletyn Informacyjny (konspiracyjny tygodnik warszawski). Tego dnia Biuletyn dostaje się w ręce wroga.
Pani Halina uczy się u Melchiora Wańkowicza. Notatki wraz z tygodnikiem konspiracyjnym nosi w bańce mleka. Zatrzymują ją niemieccy żandarmi.
Rozpoczęła się II WŚ. Pan Jan jako młody chłopiec 3 września 1939 roku ogląda zestrzelony bombowiec niemiecki.
Pan Jan jako młody chłopiec ze wsi Aleksandrów (obecnie w granicach gminy Wawer) doświadcza okropieństwa wojny.
Jest zima i trawa okupacja. Podobno Niemcy mają skład proszku co grzeje. Dwóch chłopców postanawia to zbadać.
Na Targowej podobno była taka masarnia. Podobno w szoku byli nawet żołnierze Wehrmachtu. Podobno.
Podczas okupacji niemieckiej młodzi Grochowianie zapuszczają się na tereny należące do bogatego Niemca Wolframa aby zdobyć trochę jedzenia. Niestety, wejście na jego włości wiązało się z dużym ryzykiem, bowiem Niemiec miał osobliwy sposób na karanie intruzów…
Peerel można podzielić na dwa okresy, pierwszy: pełen nadziei, radości, inicjatywy oraz drugi: powoli postępującej kontroli i zniewolenia… Jak żyło się ludziom w takich warunkach?
01. O bitwie, co w lany poniedziałek wydarzyła się.
02. O haśle, którego dozorczyni z Jagiellońskiej 35 nie była w stanie podać.
03. O sygnecie, który oficer niemiecki podarował.
04. O życiu, co jest w nim ważne?
05. O baloniku, którego brać nie należało.
06. O drewnianym karabinie
07. O bananowej młodzieży, co nawet w latach 40-tych bananiła.
08. O torcie dla Stalina, który w Wedlu przodownice przygotowały.
09. O aniołku, co banknoty rozdawał.
10. O psotach, do których cytyny wykorzystywano.
11. O ciotce Celinie, co złego oficera zbeształa.
12. O dziwnych rzeczach, co na Tarchomińskiej działy się.
13. O kupczących pyzami, co kucały i aż para szła.
14. O książce, która skłóciła księdza z uczniem.
15. O czekoladach, jakich dziś już nie ma.
16. O Fordzie T, który bolszewików rozgromił.
17. O płaszczu tramwajarskim, co uratował dwóm chłopcom życie.
18. O białym króliku, co został psem
19. O Pradze, co prawdziwym miastem jest.
20. O piechocie, co w niej fajno jest.
21. O bombowych lalkach, których nie należało podnosić.
22. O talerzach i ludzkich żywotach, które podczas wojny stają się bardziej kruche.
23. O małym bohaterze, który zakończył II Wojnę Światową.
24. O chlebie, co ze wspomnień był wypiekany.
25. O worku kartofli, co życie mógł kosztować.
26. O rezolutnej mamie, co oficera Wehrmachtu zgasiła.
27. O latających krowach, co siały spustoszenie na Pradze.
28. O piosence, co sowieckie bomby zagłuszać miała.
29. O bijatykach, co wyłącznie na pięści się odbywały.
30. O malcu, co rozmawiał z Marszałkiem Piłsudskim w cztery oczy.
31. O Jadzi Przodownicy, dla której niezwykły bal wyprawiono w pewnej grochowskiej kamienicy.
32. O drugich śniadaniach, które w międzywojennej szkole powszechnej jadały dzieci na dużych przerwach.
33. O karnawałowych balach, które w międzywojennej szkole powszechnej miały miejsce.
34. O (nie)zwykłej codzienności w pewnej grochowskiej szkole, która mieściła się na ul. Kordeckiego.
35. O psie myśliwskim, co wróble notorycznie zaskakiwał.
36. O wujku Czesiu i jego przyjacielu Józefie, którzy szybsi byli od armii radzieckiej.
37. O dźwiękach, co je było słychać na Pradze.
38. O kredkach, co pogrzeb wielkiego Polaka pozwoliły utrwalić.
39. O wielkim ilustratorze, co się podpisywał JMS.
40. O bateldresach, czyli modzie powojennej.
41. O parowozowni, co z dyktatem kapitału przegrała.
42. O bikiniarzach, co tańczyli boogi-woogi.
43. O tajnych obiektach, których nie wolno rysować.
44. O zbóju z Targówka, którego książka odmieniła (część I)
45. O zbóju z Targówka, którego książka odmieniła (część II)
46. O bimbrze, co to go mieszkańcy Zacisza do Rzeszy pędzili
47. O złej renomie Pragi i autorytecie lekarza.
48. O osobliwym koniu
49. O okradaniu niemieckich transportów
50. O wizycie w kinie
51. O słonicy, co pewna Prażankę na trąbie bujała.
52. O zwierzętach domowych
53. O zakładzie, który wygrać pomogły przekupki
54. O epizodzie zwierzęcym.
55. O radzieckich naukowcach, co amerykańskie samoloty robić chcieli
56. O jeździe na rowerze.
57. O matczynym sercu.
58. O sposobach dorabiania do budżetu domowego
59. O skarbie, jaki amerykańscy wyzwoliciele uwolnionym podarowali
60. O Bikiniarzach, co kolorowe skarpety przywdziewali.
61. O ziółkach, które się legalnie sprzedawało.
62. O powstaniu, którego słonie nie widziały.
63. O starówce, co w gruzach była.
64. O Żółwiu i Karpiu, gdzie głównym daniem był dorsz.
65. O społeczności, co w trójkącie bermudzkim mieszkała.
66. O lodowisku na Stalowej, na którym Marino Marini królował.
67. O meczach piłkarskich, na które tłumy widzów przychodziły.
68. O Edziu Polo, co wiąchę Leninowi słał w południe.
69. O trzech świnkach, co ministra oświaty do domu eskortowały.
70. O przysmaku, co przyczyną osobliwych skojarzeń był.
71. O znaczkach pocztowych, co wszyscy je zbierali.
72. O pływaniu w fosie oraz w Wiśle.
73. O magicznych miejscach, które na Pradze artystów inspirują.
74. O hrabim Krasińskim, co we Władku belfrował.
75. O legendarnym starciu cwaniaczka z Brzeskiej i nobliwego wykładowcy.
76. O Loniu i Cipie, czyli o nauczycielach z międzywojnia.
77. O chłopcu, któremu Bajbus uratował życie. Cz. I
78. O chłopcu, któremu Bajbus uratował życie. Cz. II
79. O mięsożercach, co podczas wojny nie pościli.
80. O pani doktorowej, co postrachem służących była.
81. O balkonie, z którego coś ciągle spadało.
82. O synonimie bohaterstwa Warszawy.
83. O zabawach w wojny trojańskie.
84. O eksplozjach, czyli co się najfajniej wysadzało.
85. O kredzie, co w melona niefortunnie trafiła.
86. O krzywdzie, której nikt na Brzeskiej swojemu nie zrobi.
87. O bladym strachu, który na Niemców na Pradze padł.
88. O znieczuleniu, co od ognia i wojny wybawiało.
89. O orkiestrach podwórkowych, co miejsca ustępowały cyrkowcom.
90. O marzeniu, by karawaniarzem zostać.
91. O Niemcu, co z Brzeskiej w kalesonach wracał.
92. O hazardzie, co bimberkiem był zakrapiany.
93. O Bajbusie, który nie lubił powstania warszawskiego.
94. O ryzyku, jakie trzeba było podjąć.
95. O Konstantym, któremu się pokręciło.
96. O cycku oraz rączce.
97. O zapasach gladiatorskich, czyli jak się jechało i porządek robiło.
98. O kanapkach z miodem, co się w kostki mydła zmieniły.
99. O praskim cwaniaku, co otwierał co chciał. I koniec.
100. O języku łacieńskiem
101. O lojalności i zdradzie
102. O smakach co już nie powrócą
103. O pojedynku z Edkiem Hitlerem
104. O żulu, co oczka miał w mokrym miejscu
105. O meliniarzach, cinkciarzach, konikach i bikiniarzach
106. O twarzy człowieka spotkanego na Dworcu Wschodnim
107. O pierwszym praskim markiecie i innych miejscach Grochowa
108. O Szwedzie który fabrykę cudów zobaczył
109. O elicie bazarowej
110. O kradzieży z rekompensatą
111. O mięsiwie co dziś najdroższe jest
112. O tramwajach co przez pragie pomykały
113. O tym kto zbudował wybieg dla niedźwiedzi
114. O panu Jakoniuku co karmił fretki
115. O luksusowym noclegu w ZOO
116. O ukochanej Goplanie, co kosmyk włosów straciła
117. O warunkach w mieszkaniu na Stalowej
118. O mamie, co jajka wysiadywała
119. O śmiercionośnym plażowaniu
120. O trzech tragediach i bolesnym dojrzewaniu
121. O teatrzykach rewiowych
122. O biuletynie co się z kosza wyturlał
123. O mleku, co się nie rozlało
124. O bombowcu przez karasie strąconym
125. O bitwie o Falenicę
126. O proszku, co grzał
127. O preferencjach kulinarnych żołnierzy rosyjskich
128. O masarni na Targowej
129. O psie co NKWD nawiał
130. O długu w drugiej Rzeczpospolitej zaciągniętym
131. O grze w trzy karty
132. O pantofelkach z żabiej skóry i innych wyrobach praskich
133. O lunaparku w Parku Praskim
134. O zajączkach i świeżutkich dziewczętach
135. O profesorze Papraczu
136. O strajku matematycznym
137. O sposobach na belfrów
138. O karbidzie co się go zrzucało
139. O soli co bardzo piekła
140. O wampirze co na Pradze grasował
141. O frasobliwych kolejek madonnach
142. O torcie co niebem w gębie był
143. O dziadku wspomnienie
144. O praskiej piromance
145. O dniu z życia kwiaciarki
146. O Fiacie Sahara beż ze Stalingradzkiej
147. O mokradłach, co złoto oraz traktor ukrywają
148. O misiu co członkiem rodziny był
149. O słowikach i swojskich prażanach
150. O Althamerze i Gumie co obraził prażan
151. O dziewczynie z perłą
152. O kuligach i okupacyjnej zimie
153. O małpie z dzieciątkiem i Matce Boskiej
154. O egzekucji na Kępnej
155. O wielbłądach z Grochowa
156. O kinomanii
157. O gołębiarstwie na Targówku
158. O niebezpieczeństwach, jakie czyhają na gołębie
159. O handlu dzikimi ptakami śpiewającymi
160. O ścince, czyli w czym znajdują rozrywkę prascy gołębiarze
161. O złotych czasach i zmierzchu praskiego gołębiarstwa
162. O tym, co w gołębiarstwie jest najpiękniejsze
163. O kunie i jastrzębiu
164. O rosole z gołębia i innych pysznych potrawach
165. O wolności i zniewoleniu (ptaków i ludzi)
166. O tym, w jaki sposób z fabryki na Żeraniu znikały auta
167. O tym, co można było znaleźć (lub stracić) na bazarze Różyckiego
168. O Dziupli z ciężką muzą
169. O radzieckim generalne - nabywcy metalowych płyt
170. O Piotrze Ujczaku - bohaterskim masarzu
171. O Git-ludziach i międzydzielnicowych bójkach
172. O piratach video
173. O złodzieju z finezją
174. O przedwojennych smakołykach
175. O sądach ocennych dotyczących Polski Ludowej
176. O powstańczych talizmanach szczęścia
177. O koncercie grupy ABBA w wiejskiej remizie
178. O obiegu dóbr w PRL-u
179. O niepisanych zasadach gitowców
180. O osobliwych geodetach
181. O modzie w Polsce Ludowej
182. O alkoholu, który wypływał z fabryki
Czy Praga Gada to dobry pomysł? Czy uważasz, że ten projekt powinien być kontynuowany? Jeśli chcesz i możesz, pozwól nam realizować projekty bez ograniczeń i kompromisów. Prosimy - pamiętaj o wpisaniu naszego numeru KRS w Twoim formularzu PIT, czyli tych 10 cyfr: 0000241679

Zobacz jak przekazać nam 1% podatku.